Kochany pamiętniczku – podsumujmy wrzesień…

Dodano 1 października 2014, w Bez kategorii, przez Panna Kontrolna

Początek października niesie za sobą podsumowanie minionego miesiąca. Może zacznijmy od podsumowania mojego blogowania. Oczywiście jak to u mnie bywa, miałam czasami rzucić tego bloga, nic nie dodawać, bo wydawało mi się, że nie mam o czym pisać i tak nikt tego nie czyta, więc po co się wysilać. Jednak za każdym razem okazywało się, że ktoś czyta moje wypociny. Nawet jakby to była jedna osoba. To powiem Wam warto. Nawet dla tej jednej osoby. Ogólnie nie było tak źle jakby mogło mi się wydawać. Liczby mówią zresztą same za siebie.

cats

Przez ten jeden miesiąc oglądalność, a raczej odwiedziny podskoczyły do ponad 3 tys. Więc można założyć, że ktoś tutaj zagląda, z czego ogromnie się cieszę. Komentarze również są na plusie, z czego równie mocno się cieszę. Moje głupie myślenie, że piszę dla siebie było oczywiście wielkim błędem, ale każdemu się zdarza. Zdaję sobie również sprawę z tego, że przez ostatni miesiąc zasypywałam Was prawie samymi recenzjami. Robiłam to nie tylko dlatego, że musiałam, ale również dla Was, żebyście mogli poczytać o różnych produktach i możliwe, że w przyszłości zechcecie je wypróbować. To tyle myślę o blogu.

MOJE DĄŻENIE DO CELU…

Kolejną kwestią były moje zmagania dotyczące diety i siłowni. Jak wiecie jak do osób wytrwałych nie należę. Jestem w gorącej wodzie kąpana i powiedziałabym nawet, że dosłownie. Ale nad tym nie będę się rozpisywać. Chciałabym, żeby efekty moich ćwiczeń, jakiejś tam diety lub tego lepszego odżywiania było widać już, teraz, najlepiej po miesiącu. Ostatnio zostałam właśnie sprowadzona na ziemię. Zaczęłam się mierzyć i albo mam zły metr, albo przybrało mi się tu i ówdzie, albo źle się zmierzyłam na początku. Mój kochany S, wytłumaczył mi, że na efekty muszę poczekać ok 3 miesięcy. Oczywiście regularnie ćwicząc. Więc moje ADHD troszkę się uspokoiło i na nowo zobaczyłam promyczek nadziei :) Muszę przyznać się również do małych grzeszków. Przez jakiś czas, dokładnie jakiś tydzień, nie uczęszczałam na siłownie ze względu na pracę, a obecnie uczelnię. Ale nie ma czym się załamywać. I tak znajdę czas by zadbać o siebie :)

OSTATNI ROK STUDIOWANIA…

Tak. Od poniedziałku można mnie spotkać w Krakowie. Czas studiowania nadszedł. Nawet nie wiem kiedy… Przecież dopiero były wakacje. Ale cóż. Życie właśnie tak szybko mija. Ja jednak żyję dalej i przede mną ostatni rok tych studiów. Czy mam jakieś plany? Tak mam, ale na pewno nie jest to robienie magistra. Może nie, że nigdy nie zrobię, ale na chwilę obecną mam inne plany :) Jakie? Moja słodka tajemnica :D Obecnie najbardziej przeszkadza mi plan zajęć. Jednak nawet do tego idzie się przyzwyczaić. Najważniejsze, by zaliczyć wszystko najlepiej jak potrafię, i żeby zdobyć licencjata :) Wiem, że to końca jeszcze troszkę. Wiem również jak szybko to zleci. Dlatego cieszę się ostatnimi miesiącami studenckiego życia jak i tymi z którymi mogę go spędzić. Nikt nie wiem jak potoczą się nasze losy później. Czy będziemy utrzymywać kontakty itp.

To by było na tyle z podsumowania tego jednego miesiąca. Nie pojawią się tutaj posty odnośnie kosmetycznych ulubieńców ze względu na tą dużą ilość recenzji, ale również dlatego, że nie mam za dużo do pokazania :)

Trzymajcie się cieplutko :*

Panna Kontrolna.

 

2 Responses to Kochany pamiętniczku – podsumujmy wrzesień…

  1. noo kochana statystyki mówią same za siebie! Ja od kwietnia mam 1000 komentarzy i uwazam to za duży sukces ;) a u Ciebie to już szał :D
    Studia mijają jak szalone.. dopiero co zaczynałam 1 rok w Lublinie, a już jestem w Warszawie, nowi ludzie, nowe miejsca, integracje.. nie wiem kiedy zleciały tamte 3 lata, ale to co nas czeka jest równie ekscytujące co nasze wspomnienia ;)
    Udanego roku akademickiego życzę :*

  2. Ładne ładne masz te statystyki ;D
    Pozdrowienia :*

Odpowiedz na „~limonade_aliceAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


me>
  • Twitter
  • Facebook